Weekend w Mercure Warszawa Grand **** - recenzja obiektu

 Polska stolica jest miastem imponującym i inspirującym (zwłaszcza wczesną wiosną).  Osobiście nie znam zbyt wielu ludzi którzy odmówiliby spaceru po Śródmieściu, Żoliborzu, Saskiej albo starej Pradze (choć niektórzy warszawiacy twierdzą, że prawobrzeżna strona Wisły to już nie Warszawa). Galerie handlowe, klubokawiarnie i restauracje działają na mnie jak magnes.
 Po otrzymaniu informacji, o tym że ten piękny, marcowy weekend spędzę w stolicy bez dłuższego namysłu jako urodzona łowczyni ciekawostek wybrałam Mercure Warszawa Grand ****. Ten obiekt zawsze przykuwał moją uwagę i wzbudzał ciekawość osadzonymi w tych murach historiami.

sweet welcome gift

Historia budynku

11- pietrowa bryła powstała według projektu S. Biekuńskiego i S. Rychłowskiego w 1957 roku. Początkowo 'Grand Hotel Orbis' miał aż 416 pokoi i zaledwie 3 gwiazdki !  Dopiero po głośnej fuzji Orbis SA i Accor,  w 2009 roku po gruntownej przebudowie Grand przybrał obecną formę-  czterogwiazdkowego obiektu  z 299 pokojami, restauracją Winestone (charakterystyczną dla  szyldu Mercure) oraz 6 salami konferencyjnymi. Mercure położony przy ul. Kruczej to idealne miejsce strategiczne i noclegowe -trudno być bliżej centrum, przy czym paradoksalnie, otoczenie różnego rodzaju ministerstw powoduje, że okolica jest względnie cicha już po 16:00.



 Pierwsze wrażenie

Bezpośrednio po przekroczeniu obrotowych drzwi oczom ukazuje się stylowa recepcja z dosyć  bezpiecznym zestawieniem kolorów ścian, mebli i dodatków. Projektanci posłużyli się tu bezbłędnie trickami optycznymi wyciągając z pomieszczenia o niskich sufitach jak najwięcej przestrzeni.


Pokój

Do tej pory w sieci Mercure spotkałam się z niewielkimi pokojami, więc moja przestrzenna dwójka bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie metrażem. Wystrój pokoju również odebrałam in plus, bowiem lubię połączenie jasnej, drewnianej podłogi z ciemnymi meblami o lekkiej, nie nachalnej formie i intensywnymi (w tym przypadku czerwonymi) dodatkami.



 Ciekawym trendem w designie pokoi hotelowych jest ekspozycja łazienki. Minęły czasy, gdy była ona ciasnym, ukrytym i "wstydliwym" pomieszczeniem. Od dłuższego czasu łazienki tworzą open space- coś na kształt "przedłużenia" przestrzeni pokoju. Moda ta może stanowić kontrowersję jeżeli na świeczniku mamy również toaletę. W przypadku pokoi w Mercure Grand na szczęście oszklona została jedynie kabina prysznicowa udostępniając bezpośredni widok na salon i co najważniejsze-telewizor (Kamil Stoch i skoki narciarskie to jednak sprawy o wysokim priorytecie, nawet pod prysznicem).
Szacunek należy się służbie pięter- pokój był przygotowany wzorowo. Nie mam żadnych zastrzeżeń do czystości, jednak nie była bym sobą gdybym nie znalazła swojej igiełki w hotelowym stogu- ręczniki kąpielowe pomimo, że czyste były dosyć wysłużone.


Gastronomia

Mercure to terytorium wcześniej wspomnianego Winestone, co w praktyce oznacza, że można tu kosztować nie tylko dań regionalnych, ale również francuskich przysmaków podawanych na czarnych,  kamiennych deskach "les planche". Znakomitym uzupełnieniem są wyselekcjonowane kolekcje win, serwowane przez przeszkolonych sommelierów z prawdziwego zdarzenia.



W kwestii  śniadań ustaliłam, że są urozmaicone i każdy gość znajdzie coś dla siebie. Niestety kawa ze skanomatu nie była znakomita ani specjalnie intensywna. Może to stanowić szkopuł dla ponadprzeciętnych wielbicieli  tego szlachetnego napoju, ja natomiast byłam oczarowana wyborem mleka- jako że unikam laktozy, wprost rzuciłam się na sojowe- raczej rzadko dostępne na śniadaniach hotelowych.


Wellnes i siłownia

Fitness to jedna z moich ulubionych stref w hotelu. W Mercure Grand Warszawa siłownia to niewielkie, aczkolwiek nieźle wyposażone (mocny punkt to zakonserwowane i dobrze utrzymane maszyny) i klimatyzowane pomieszczenie. Do dyspozycji gości są również sauny i strefa relaxu  Niby nie wiele, a jak cieszy!


Komentarze

  1. Całkiem przyjemne miejsce!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, mieszkam w Wawie na co dzień, ale może się wyrwę na jedną noc :D hahaha! pozdrowienia :*

    OdpowiedzUsuń
  3. genialny hotel:) oczywiście będąc Warszawie go omijam, nie moja półka cenowa, ale wewnątrz robi wrażenie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wybór, do Warszawy wprawdzie nie mamy tak daleko, ale myślimy o całym weekendzie w stolicy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne miejsce, jednak ja preferuję backpackerskie hostele :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe miejsce, ale jednak wolę mniejsze hotele. Tak gdzie jest klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tyle razy byłam obok - nigdy nie zaszłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana! Błąd, ale do naprawienia ;) Polecam Winestone na romantyczną kolację.

      Usuń
  8. Tam kręcą chyba M jak Miłość jak jest jakaś scena w hotelu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyjemna recenzja :) Lubię przestronne pokoje w hotelach :)
    Wesołych świąt 🐰🐣🐰

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne miejsce. Bardzo lubię duże pokoje, jeśli chodzi o hotele

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty