Dokąd z maluchem: Weekend w Toruniu


Nie ulega wątpliwości, że Toruń ma wiele do zaoferowania zarówno dużym, jak i małym turystom. Od dłuższego czasu planowaliśmy odwiedzić to miasto ze względu na zainteresowanie last minute Alexa wszechświatem i galaktyką. Pierwszym, kluczowym celem naszego tripu było w związku z tym Planetarium im. Władysława Dziewulskiego.

 Oferta obiektu jest skierowana dla widzów powyżej 4 roku życia i można w niej znaleźć następujące atrakcje:

Geodium - interaktywna wystawa

Sala planetarium - clue programu, gdzie wyświetlane są kosmiczne projekcje

Baza Mars#17- stworzona na potrzeby odwiedzających mini baza kosmiczna, gdzie dzieciaki wypełniają astronomiczne misje.

Skorzystaliśmy min. z seansu : "Cudowna podróż" dzięki, któremu każde z nas w rożnym stopniu zwiększyło wiedzę o układzie słonecznym i galaktyce.




W Planetarium mieści się również mały sklep z pamiątkami, w którym oprócz magnesów i plakatów z gwiazdami można znaleźć całkiem nietuzinkowe zabawki (podwieszany układ planet, puzzle z Koperikiem itp.).

Fontanna Cosmopolis

Światła i układy wodne fontanny Cosmopolis to doskonały wabik na dzieci, które w słoneczne dni szaleją  w falach, wyrzucanych w górę na wysokość do 5 metrów. Ponadto, wieczorami odbywają się tu widowiskowe seanse świateł i dźwięków przyciągające tłumy spacerowiczów.



Muzeum Toruńskiego Piernika 

Ciekawy, nowoczesny punkt przy ulicy Strumykowej, w którym można przenieść się do średniowiecznej manufaktury, by poznać historię pierników, a także wziąć udział w ich tworzeniu.

Wszystkie napotkane tam przez nas maluchy,  były tym miejscem oczarowane i pogrążone w piernikowych opowieściach przewodników.


https://muzeumpiernika.pl/

Bulwar Filadelfijski

Nie tylko w Warszawie zagospodarowano komercyjnie brzeg Wisły. Bulwar Filadelfijski to urocza przestrzeń w bezpośrednim sąsiedztwie starówki, z całą masą punktów gastronomicznych i widokowych. Można tu odpoczywać na jednym z miejskich leżaków,  podziwiać okoliczności przyrody sącząc lemoniadę i zagryzając belgijskie frytki, albo  wyruszyć w wyprawę tramwajem wodnym. Jestem absolutnie pewna, że każda z powyższych propozycji przypadła by do gustu Twojemu dziecku (może oprócz zbyt długiego trwania w pozycji leżącej)!

 Manu CV on Foter.com / CC BY-ND

Piernikowe miasteczko

Z myślą o najmłodszych mieszkańcach Torunia, a także dzieciach, odwiedzających miasto, władze Torunia wydzieliły w majestatycznej scenerii starego miasta wdzięczny, pełen niespodzianek plac zabaw, gdzie można np. pograć w piłkarzyki lub minigolfa, pochlapać się w fontannie, pobawić w piernikowych piaskownicach lub powpinać na ściance.


Miasteczko jest okupowane przez dziesiątki smyków i ich opiekunów. To po prostu super bezpieczne (chronione) miejsce, z bezpłatnymi animacjami.

Gdzie się zatrzymać

 Mercure Centrum Toruń, znajdujący się w odległości  550 m od naszego największego targetu, czyli PLANETARIUM to idealna, wypadowa baza.
Wystrój hotelu był dla nas pewnym atutem, ponieważ bardzo mocno nawiązuje do tematyki astronomicznej.
Na półkach przy  recepcji widzieliśmy renesansowy globus, wykładziny przypominały wzorem drogę mleczną, a w sali śniadaniowej na ścianie wisiała tablica astronomiczna Mikołaja Kopernika.
Dobrym pomysłem okazało się wzięcie turystycznej mapki z recepcji i pozaznaczanie na niej razem z maluchem miejsc, które zaplanowaliśmy zobaczyć.




Gdzie zjeść?




Oferta gastronomiczna miasta, jest całkiem zasobna, więc można 'przebierać' w letnich ogródkach. Jako rasowi wczasowicze postanowiliśmy zjeść na Staromiejskim Rynku. Fanami naleśników jesteśmy od dawna, wobec czego z radością wjechaliśmy (niczym Conrado Moreno na skuterze) do MANEKINA. Ciekawostką jest fakt, że Toruń to miasto, z którego wywodzi się sieć tych obleganych naleśnikarni. Mając wiedzę na temat ilości lokali w mieście (w Toruniu są aż trzy Manekiny), byliśmy pewni, że chociaż raz nie uraczymy tam kolejek. Co prawda, knajpka była pełna po brzegi, ale czas oczekiwania na stolik był stosunkowo krótki. Nieadekwatne było by porównanie owej kolejki z rzeszami głodnych (jakby właśnie skończyli ramadan)  ludzi pod Manekinem w Gdańskiej Oliwie, albo na Placu Konstytucji w Warszawie.

Przyjaznym miejscem na obiad z dziećmi jest też kultowa PIEROGARNIA STARY TORUŃ,  Dorosłym turystom natomiast (trochę abstrachując od tematu dzisiejszego artykułu) z czystym sumieniem polecam restaurację CHLEB I WINO.




Komentarze

  1. Uwielbiam Toruń, trafniej nie mogłaś wszystkiego opisać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Toruń to piękne miasto. Byłam tam raz służbowo i wrócę dla przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W Toruniu byłam dawno temu, warto tam wrócić z moimi Babami - teraz już wiem gdzie się zatrzymać:)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, przydatne podpowiedzi. My kiedyś się zamierzamy tam wybwyb.
    E

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja już dawno nie byłam w Toruniu... Byłam w dzieciństwie na wycieczce klasowej. Bardzo podobało mi się miasto, ale planetarium najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam w Toruniu w tamtym roku❤

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty