recent posts

banner image

The W ***** Barcelona - recenzja obiektu



W myśl zasady "najważniejszy w każdym działaniu jest początek", serię recenzji hotelowych postanowiłam zacząć od obiektu, dla którego wg mnie pięciogwiazdkowa skala jest zbyt uboga. Bynajmniej, nie chodzi o Egipt i arabską kategoryzację (gdzie 6-7* to norma), tylko o Barcelonę i sieć Starwood.

Na dzisiejszy warsztat biorę wizytówkę Barcelony czyli hotel The W w kształcie żagla, usytuowany bezpośrednio przy plaży Barcelonetta.


Pierwsze wrażenie

Design foyer, recepcji, holu i ogólnie całego obiektu powalił mnie na kolana. Bardzo nowoczesne elementy wystroju zaprojektowane z dbałością o każdy szczegół robią niesamowite wrażenie. Pomimo 29 kondygnacji winda porusza się błyskawicznie. "Na froncie" sami mężczyźni, z boku stanowisko Concierge - cały staff w garniturach, profesjonalny i uprzejmy ale nie nachalny.



Pokój

Hotel "W" inspektowałam w listopadzie - sezonie niskim i bardziej "konferencyjnym" niż turystycznym. Przyznam, że ten okres był dla mnie korzystny, ze względu na nieco wyższą dostępność pokoi (niż np w lipcu).Podczas zameldowania mogłam trochę pomarudzić w kwestii wyboru pokoju. Z radością zdecydowałam się na piętro 16 i widok na morze Śródziemne. 



W pokoju czekał na mnie starter (shaker, gin, wódka i martini), który niestety nie był w cenie pobytu (dzięki Bogu butelki miały zawieszki z ceną), więc ostatecznie z niego nie skorzystałam. W kwestii extrasów,  nie spodobały mi się 2 rzeczy, mianowicie fakt, że woda "powitalna" była płatna 2,5 EUR za butelkę oraz to, że mini bar został wyposażony w czujnik wagowy.  Gdy nieświadoma tego faktu wyjęłam z lodówki zawartość, żeby wrzucić swoje zakupy, zostałam naliczona za wszystkie produkty (oczywiście temat dał się odkręcić przy check-oucie, ale delikatny niesmak pozostał na jakiś czas).


In plus zaliczam oczywiście zapierający dech w piersiach widok z okna, detale takie jak zamontowana w biurku stacja dokująca iPoda, podświetlane lustra i sygnowane łóżko "W" (trzeba jednak się do niego przyzwyczaić - pierwsza noc może się wydać trochę dziwna, kiedy śpi się "w stanie nieważkości").


Gastronomia

Rsetauracja Wave serwuje wspaniałe dania na bardzo wysokim poziomie (adekwatnie do ceny). W menu dominuje kuchnia śródziemnomorska (no tak, w końcu Hiszpania!). Śniadania są urozmaicone i "nie do przejedzenia".



Klub nocny Eclipse to bar na 26 piętrze, z którego można podziwiać panoramiczny widok na miasto.  Niestety ceny za Aperol są tu zdecydowanie za wysokie jak na moje polskie zarobki.



Usługi dodatkowe:


  • Bliss Spa (z jacuzzi i saunami oraz bogatą ofertą masaży oraz body & facial treatments)
  • 2 zewnętrzne baseny (+ leżaki i "beach bar" serwujący hamburgery)
  • Przestrzenna siłownia (dobrze wyposażona -u mnie jako kobiety na pewno znalazła uznanie)

Opinia

Oprawa obiektu jest komfortowa i piękna zarówno w środku jak i na zewnątrz. Jego zróżnicowana oferta gastronomiczna, profesjonalna obsługa, luksusowy design oraz położenie powodują, że można poczuć się tu naprawdę wyjątkowo. Minusem jest jedynie cena za pobyt, która wg mnie była trochę za wysoka w porównaniu do innych 5* hoteli (zwłaszcza jak na niski sezon). 
Jest to dobre miejsce dla osób ceniących zakupy (Pesseig De Gracia w zasiegu ręki) oraz odpoczynek na plaży (prywatne wejście prosto z lobby).

Do centrum około 20 minut piechotą, ale nieopodal znajdziemy wypożyczalnie rowerów i innych pojazdów. Ze względu na korki polecam poruszanie się po Barcelonie na skuterze.



A czy Wy byliście w Barcelonie? Lubicie Hiszpanię i paellę? Jakie hotele i restauracje polecacie?

W następnym poście chciałabym się pochylić nad mentalnością Katalończyków, ich otwartością oraz radością z codziennego życia.

Tymczasem zapraszam na mój instagram - codzienna porcja zdjęć z najfajniejszych miejsc i hoteli na świecie :) 



The W ***** Barcelona - recenzja obiektu The W ***** Barcelona - recenzja obiektu Reviewed by hotelove_ historie on listopada 22, 2017 Rating: 5

13 komentarzy:

  1. Nigdy nie byłam w Hiszpanii, bo jakoś nie kręci mnie ten kraj, ale sam hotel zapiera dech w piersiach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, ja chętnie bym się po takim hotelu zwyczajnie przeszła nie wspominając już nocowania, chociaż nie wiem czy wychodziłabym z łóżka z takim widokiem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Hello! Excellent post and very beautiful photos ♥
    I will be happy with the friendship of blogs ♥ Subscribe to your Blogger

    Look at GIVEAWAY
    Free coupons for a black Friday in Zaful

    OdpowiedzUsuń
  4. Hotel bajkowy! Chyba bym z niego nie wychodziła :D fantastyczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny hotel. choć osobiście wolę trochę mniejsze,by czuć się przytulniej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny hotel
    Ze świetnym widokiem . Bardzo fajnie trafiliście , na pewno umilił wam
    Pobyt ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku jaki widok mieliście z tego hotelu <3
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny i wspaniały hotel. Wygodny i otwarty na różnie zachcianki klienta. W takim hotelu to nic tylko odpoczywać wiecznie :) Nawet zwiedzać by się nie chciało. :)
    https://tangozycia.blogspot.com/ Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha! Patrycja, wiecznie można odpoczywać dopiero w... trumnie ;) A tak serio, rzeczywiście zrelaksować się można jak najbardziej !

      Usuń
  9. Jejku cudowny hotel! :*

    http://dziewczynaresztaswiata.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie byłam jeszcze w Barcelonie, ale jest ona na mojej podróżniczej liście życzeń:)
    Hotel wspaniały, szkoda tylko, że ceny wysokie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Olga post cudo, ale fajnie teraz możemy być koleżankami blogerkami😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Ola. Chciałabym żeby moje pióro kiedyś w połowie choc stało się tak lekkie jak Twoje :) Kolezenstwu onlajn mowie TAK ! :-)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.